Od dawien dawna największą zagadką ludzkości było wynalezienie sposobu zatrzymania czasu a tym samym zachowanie młodości. Walka z naturą i chęć bycia wiecznie młodym i pięknym spowodowała, że człowiek zaczął poszukiwać sposobów walki z pierwszymi objawami procesu starzenia. Początkowo to przede wszystkim kobiety zabiegały o wieczną młodość i poszukiwały jej w różnego typu zabiegach.
Obecnie problem starzenia zaczyna interesować również mężczyzn, którzy także chcą uniknąć objawów upływającego czasu. W większości przypadków pierwsze oznaki starzenia pojawiają się około trzydziestego roku życia. Najbardziej niechcianymi a jednocześnie należącymi do najbardziej widocznych objawów upływającego czasu są zmarszczki pojawiające się na twarzy. Zmorą każdej kobiety są pierwsze „kurze łapki”, zmarszczki mimiczne wokół ust i inne bruzdy i bruzdki, które czas wymalował zarówno na twarzy, jak i szyi.
Każdego dnia nasza twarz wykonuje kilkanaście tysięcy ruchów mimicznych. Młoda skóra inaczej reaguje tego typu ruchy, jest elastyczna i giętka szybko mięśnie wracają na swoją pozycję. Niestety z czasem ten proces zawodzi, gdyż zmniejsza się ilość kolagenu i elastyny odpowiedzialnych za stan utrzymywanie skóry w stanie napiętym i elastycznym. Zła praca fibroblastów produkujących zarówno kolagen, jak i elastynę sprawia, że tworzą się zmarszczki i stale trwa proces ich pogłębiania.